Przeglądarka IE 11 nie jest wspierana na witrynie. Proszę skorzystać z nowej przeglądarki Edge firmy Microsoft

Referat Prasowy Urzędu Miejskiego w Gdańsku

46 rocznica Sierpnia 80', fot  Grzegorz Mehring (5)
Zdjęcie portretowe: Marta Formella

Marta Formella
Urząd Miejski w Gdańsku

Data publikacji 15:15

Historyczna Brama nr 2 ponownie otwarta w 46. rocznicę narodzin Solidarności

To już tradycja, że 31 sierpnia ukwiecona i otwarta na oścież zostaje historyczna stoczniowa Brama nr 2. Także w tym roku w ten sposób upamiętniono wydarzenia sprzed 46 lat - podpisanie Porozumienia Gdańskiego. Mieszkańcy i mieszkanki, przedstawiciele środowisk solidarnościowych, parlamentarzyści, samorządowcy oraz goście wspólnie oddali hołd uczestnikom strajków z sierpnia 1980 roku i wszystkim, którzy przyczynili się do narodzin Solidarności.  

W programie znalazło się wspólne ukwiecenie bramy, przemówienia świadków historii oraz koncert pieśni protestu z różnych kręgów kulturowych.

Na uroczystości otwarcia historycznej Bramy nr 2 obecni byli m.in.: działacze opozycji demokratycznej w PRL: Konrad Bieliński, Ewa Kulik-Bielińska, Joanna Szczęsna i Aleksander Hall, sygnatariusze Porozumień Sierpniowych Henryka Krzywonos-Strycharska i Bogdan Lis oraz współinicjatorzy strajku w Stoczni Gdańskiej Bogdan Borusewicz i Jerzy Borowczak. Udział wzięli również parlamentarzyści, była premier Hanna Suchocka, prof. Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów, poseł Piotr Adamowicz, przewodniczący Rady ECS, Lech Parell, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Beata Rutkiewicz, wojewoda pomorska, Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego, Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, radni Rady Miasta Gdańska, przedstawiciele rad dzielnic i Europejskiego Centrum Solidarności oraz mieszkańcy i mieszkanki Gdańska.

Przesłanie świadków historii i uczestników Sierpnia

Do znaczenia wydarzeń sierpnia 1980 roku oraz odpowiedzialności za pielęgnowanie wartości Solidarności odniósł się Bogdan Borusewicz, senator RP oraz uczestnik i współorganizator strajku w Stoczni Gdańskiej:

– Cieszę się, że po tylu latach wciąż tak licznie spotykamy się w rocznicę Sierpnia. Tę bramę symbolicznie otwieramy ponownie, choć w rzeczywistości otworzyliśmy ją już 31 sierpnia 1980 roku – dla wolności, dla Polski, dla Europy i świata. Potem, przez cały stan wojenny, nie pozwoliliśmy jej zamknąć. Wtedy odzyskaliśmy część wolności, a następnie walczyliśmy o więcej. Chcę podziękować wszystkim, którzy uczestniczyli w strajku i mimo lęku podjęli ryzyko nie tylko dla siebie, ale także dla innych. Nikt nie podarował nam wolności – musieliśmy ją wywalczyć, a droga do Sierpnia prowadziła przez wcześniejszą działalność opozycji demokratycznej, Komitetu Obrony Robotników i Ruchu Młodej Polski. Nie walczyliśmy wówczas o władzę ani o osobisty sukces, lecz o wartości, które pozostają ważne również dzisiaj. Musimy ich strzec: otwartości społeczeństwa, solidarności, wzajemnego wsparcia i odpowiedzialności za wolną Europę. Ten ruch nie zrodził się z niczego – był rezultatem wcześniejszej pracy i zaangażowania wielu ludzi. Chcę, abyśmy o tym pamiętali – mówił Bogdan Borusewicz.

O ludziach, których odwaga i solidarność umożliwiły powodzenie sierpniowego strajku, mówiła Henryka Krzywonos-Strycharska, działaczka opozycji demokratycznej i sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych:

– Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, którzy byli wtedy pod tą bramą i wszystkim, którzy byli za nią razem z nami. Musimy pamiętać o każdym, kto w tamtym czasie ryzykował i angażował się w walkę o wolność, także o ludziach opozycji demokratycznej, których nazwiska poznawaliśmy często dopiero w czasie strajku. Do dziś pamiętam ulotki, które przynosili mi pasażerowie tramwaju – były na nich prawdziwe nazwiska i adresy ludzi, którzy mogli zostać za to aresztowani. Dziś chylę przed nimi czoła i chcę podziękować wszystkim, którzy mieli odwagę działać, mimo że wiedzieli, jakie mogą być konsekwencje. Pamiętam także tych, którzy wspierali nas podczas strajku – ludzi, którzy dzielili się z nami tym, co mieli, choć sami niewiele posiadali. Jedna z kobiet, która przyszła do stoczni do swojego syna, oddała mi chleb i powiedziała: „To dla was”. Takich gestów solidarności było bardzo wiele i bez nich tamten strajk nie miałby takiej siły. Nie możemy zapominać, że za wydarzeniami Sierpnia stały konkretne osoby, ich odwaga, poświęcenie i wzajemna pomoc. Pamiętajmy o nich i przekazujmy tę historię kolejnym pokoleniom – mówiła Henryka Krzywonos-Strycharska.

Solidarność jako zadanie współczesnych pokoleń

Znaczenie solidarności i wspólnego działania dla współczesnych pokoleń podkreśliła wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz:

– Wracamy dziś do pamięci o wydarzeniach, które zmieniły Polskę, i o ludziach, którzy mieli odwagę powiedzieć „dość” systemowi opartemu na strachu, represjach i odbieraniu ludziom prawa do wolności. Brama, na którą dziś patrzymy, jest nie tylko świadectwem historii, ale także symbolem tego, co pozostaje ważne dla nas do dzisiaj – wolność nie pojawia się sama, czasami trzeba mieć odwagę, żeby zrobić pierwszy krok, a jeszcze większą, żeby ten pierwszy krok zrobić razem, pomimo różnic. (...) Pokolenie Sierpnia otworzyło bramę do wolnej Polski, a naszym zadaniem jest zrobić wszystko, abyśmy jej nie zamknęli ani przed przyszłością, ani przed drugim człowiekiem – mówiła wojewoda Beata Rutkiewicz.

O potrzebie odwagi i wierności wartościom mówił także Lech Parell, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych:

– W tych sierpniowych dniach przepełnia nas wielka wdzięczność wobec tych, którzy w 1980 roku, ale także wcześniej, mieli odwagę stawić opór komunistycznej władzy. Wobec tych, którzy wywołali strajk tutaj, ale także wszystkich, którzy strajkowali, byli zjednoczeni i tworzyli wielki ruch Solidarności, w którym członkami było prawie 10 milionów Polaków. (...) Musimy być odważni i zawsze opowiadać się po stronie wartości. Musimy być razem, tworzyć jedność i wzmacniać Polskę – powiedział minister Lech Parell. 

Do aktualności ideałów Solidarności nawiązał marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk:

– Brama nr 2 to symbol miejsc i wydarzeń, które na trwałe zmieniły historię Polski i Europy. Otwierając ją w rocznicę Sierpnia ’80, przypominamy, że dziedzictwo pierwszej „Solidarności” to nie tylko pamięć o przeszłości, ale także zobowiązanie do pielęgnowania dialogu, solidarności społecznej i wzajemnego szacunku. W czasach podziałów i narastających napięć te wartości pozostają aktualne i potrzebne bardziej niż kiedykolwiek – mówił marszałek Mieczysław Struk.. 

O wdzięczności wobec twórców polskiej drogi do wolności oraz znaczeniu solidarności we współczesnym świecie mówiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz:

– Dzięki wysiłkowi dzielnych kobiet i mężczyzn odzyskaliśmy wolność po czarnych latach komunizmu, przechodząc przez zmianę ustrojową bez rozlewu krwi na ulicach i bratobójczej wojny. Za wolność dziękuję robotnikom z Radomia i Ursusa, działaczom Komitetu Obrony Robotników i Wolnych Związków Zawodowych. Wszystkim strajkującym w 1980 roku i sygnatariuszom porozumień, szczególnie Porozumienia Gdańskiego. Także tym, którzy ducha Solidarności przechowali przez noc stanu wojennego, a potem siedli do okrągłego stołu debaty. Dziękuję Wam, jesteście moimi bohaterami. (...) Wierzę, że może uratować nas solidarność, która stanie się codzienną praktyką – sposobem budowania relacji, tworzenia dobra wspólnego i rozwiązywania konfliktów. Solidarność daje nadzieję – mówiła w swoim przemówieniu prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

Pieśni wolności z różnych stron świata

Podczas wydarzenia można było wysłuchać pieśni protestu z różnych kręgów kulturowych, szczególnie tych, w których muzyka wciąż pozostaje głosem walki o wolność i prawa człowieka. Wystąpili: Danyah Bougsiaa, urodzona w Libii i wychowana w Polsce wokalistka i autorka tekstów, Ilai Danik, baryton, pochodzący z Ukrainy student Akademii Muzycznej w Gdańsku, Krystyna Gedzik, wokalistka jazzowa, pianistka i performerka o korzeniach białoruskich i ukraińskich oraz Cezary Paciorek, Karol Kozłowski i Ikenga Drummers.

Historyczna Brama nr 2 Stoczni Gdańskiej

Brama to jeden z najważniejszych symboli polskiej drogi do wolności. To tu władze PRL krwawo stłumiły protesty robotników w 1970 roku. Śmierć poniosły wówczas dwie osoby, a jedenaście zostało rannych. Właśnie z tego powodu, do momentu powstania Pomnika Poległych Stoczniowców 1970, Brama nr 2 była uznawana przez gdańszczan za miejsce pamięci o ofiarach grudniowej masakry.

To przed Bramą nr 2 gromadziły się w sierpniu 1980 roku tysiące mieszkańców Gdańska, aby wesprzeć strajkujących stoczniowców. Choć brama była zamknięta, było to miejsce wspólnoty, jaka powstała pomiędzy strajkującymi po jednej stronie, a wspierającymi ich po drugiej stronie. 17 sierpnia na portierni przy bramie zostały zawieszone tablice z 21 postulatami Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, a 31 sierpnia Lech Wałęsa ogłosił z bramy zakończenie strajku i podpisanie Porozumień Sierpniowych, co rozpoczęło upadek komunizmu w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Najpiękniejszym obrazem tamtych dni jest otwierająca się brama i jednoczący się w wielkiej radości ludzie z obu stron bramy. 

fot. www.gdansk.pl

Załączniki