Przeglądarka IE 11 nie jest wspierana na witrynie. Proszę skorzystać z nowej przeglądarki Edge firmy Microsoft

Referat Prasowy Urzędu Miejskiego w Gdańsku

IMG 5353
Zdjęcie portretowe: Marcin Szeląg

Marcin Szeląg
Urząd Miejski w Gdańsku

Data publikacji 17:59

Gdańsk przeciw nienawiści i dyskryminacji. Rada Miasta przyjęła apel

Rada Miasta Gdańska przyjęła apel w sprawie przeciwdziałania nienawiści i dyskryminacji ze względu na narodowość lub pochodzenie oraz wzmacniania bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku w gdańskiej wspólnocie. Radni wyrazili sprzeciw wobec przemocy, dyskryminacji i wykluczenia, a także zaapelowali o odpowiedzialność za słowo i stanowcze reagowanie na zachowania motywowane nienawiścią. Szczególną uwagę zwrócono na sytuację dzieci i młodzieży oraz rolę edukacji w przeciwdziałaniu stereotypom i dezinformacji.

Apel został przyjęty podczas sierpniowej sesji Rady Miasta Gdańska.

Dokument jest odpowiedzią na nasilające się w przestrzeni publicznej i internecie zachowania wymierzone w osoby ze względu na ich narodowość lub pochodzenie. Rada wyraziła solidarność z osobami, które z powodu wojny, prześladowań lub zagrożenia bezpieczeństwa znalazły w Gdańsku miejsce do życia, pracy i nauki. Szczególnie wskazano na obywatelki i obywateli Ukrainy oraz osoby innych narodowości dotknięte wojną, agresją, okupacją lub zagrożeniem ze strony Federacji Rosyjskiej.

Współautorem apelu jest radny Marcin Makowski z klubu Wszystko dla Gdańska.

– Skala nienawiści, z którą mierzymy się dziś w przestrzeni publicznej, jest ogromna. Po zamieszczeniu informacji w mediach społecznościowych, że Rada Miasta Gdańska będzie procedować ten apel, ponad 600 komentarzy – w dużej części obraźliwych, wymierzonych zarówno we mnie, jak i w osoby publiczne czy ludzi angażujących się w pomoc Ukrainkom i Ukraińcom. To nie jest jednostkowe zjawisko. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku liczba zawiadomień o przestępstwach z nienawiści wobec obywateli Ukrainy wzrosła o 30 proc., a w 2025 roku liczba wszystkich przestępstw motywowanych uprzedzeniami wzrosła o 41 proc. Przeanalizowano także ponad 520 tysięcy wpisów internetowych dotyczących Ukrainy opublikowanych na Facebooku – zaledwie jeden na tysiąc komentarzy miał pozytywny wydźwięk. Z takimi zachowaniami spotykają się nie tylko obywatelki i obywatele Ukrainy, w tym dzieci i młodzież, ale również osoby, które stają w ich obronie. Jako przedstawiciele władzy publicznej nie możemy pozostawać wobec tego obojętni. Dlatego apelujemy o bezpieczeństwo, szacunek, równe traktowanie i odpowiedzialność za słowo. Tylko na takich zasadach możemy budować wspólnotę Gdańska jako miasta otwartego i solidarnego – mówi Marcin Makowski, radny Miasta Gdańska i współautor apelu.

Bezpieczeństwo i odpowiedzialność za słowo

W przyjętym dokumencie Rada Miasta Gdańska opowiada się za równym traktowaniem wszystkich osób tworzących lokalną wspólnotę. Radni zwracają uwagę, że szczególnej ochrony wymagają dzieci i młodzież, które z dyskryminacją, stereotypami czy mową nienawiści mogą spotykać się zarówno w szkołach, jak i w innych przestrzeniach publicznych oraz w internecie.

Przyjęcie apelu poprzedziła dyskusja radnych. Przemysław Majewski z klubu Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że choć nie ma zgody na akty nienawiści i przemocy, przyjęty dokument jego zdaniem nie realizuje w pełni deklarowanej zasady równości.

– Absolutnie nie ma z naszej strony zgody na nienawistne, haniebne komentarze ani akty przemocy. Mam jednak poczucie pewnego dysonansu. Mówicie w treści tego apelu, że konieczna jest równość i solidarność, natomiast z tego, co zostało przedstawione, tej równości nie można się doszukać. Mamy poczucie oczekiwania, że pewna mniejszość będzie specjalnie chroniona wobec aktów nienawiści, którymi dotknięci są przecież Polacy, Ukraińcy, Gruzini, Kolumbijczycy i przedstawiciele różnych państw. Chcę, żeby w Gdańsku faktycznie każdy był równy – równy wobec prawa, a nie specjalnie chroniony ze względu na przynależność do określonej mniejszości – mówił Przemysław Majewski, radny Miasta Gdańska.

Do argumentów dotyczących równego traktowania odniosła się radna Jolanta Banach. Przywołała sytuację, której była świadkiem w kwietniu w jednej z gdańskich galerii handlowych. Jak relacjonowała, starszy mężczyzna podszedł do grupy nastolatków mówiących po ukraińsku, wyzywał ich od „banderowców” i odwoływał się do wydarzeń na Wołyniu. Kiedy radna zareagowała i stanęła w obronie młodych ludzi, sama została przez niego zaatakowana słownie.

– Używanie polityki historycznej do relatywizowania przyczyn napaści na dzieci jest czymś wstrząsającym i niedopuszczalnym. Nie ma symetrii między czynami kryminalnymi a czynami powodowanymi nienawiścią narodowościową. Przestępstwa popełniają przedstawiciele różnych narodowości, również Ukraińcy, ale czym innym jest czyn kryminalny, a czym innym napaść na człowieka dlatego, że mówi po ukraińsku. Narodowość nie przesądza o tym, czy ktoś przestrzega prawa i podziela demokratyczny system wartości. Nie można zestawiać tych dwóch kategorii. Mowa nienawiści i różnicowanie ludzi przy aktach przemocy ze względu na narodowość prowadzą do budowania systemu nienawiści. Dlatego będę wskazywała na mechanizmy, które do niego prowadzą, w tym wykorzystywanie polityki historycznej do uderzania w ludzi z powodów narodowościowych – mówiła Jolanta Banach, radna Miasta Gdańska.

Edukacja przeciw stereotypom i dezinformacji

Jednym z istotnych elementów apelu jest edukacja. Rada Miasta poparła wspieranie w gdańskich szkołach podstawowych i ponadpodstawowych zajęć oraz projektów poświęconych wzajemnemu szacunkowi, odpowiedzialności za słowo i doświadczeniom osób dotkniętych wojną lub przymusową migracją.

Takie działania mogą przyjmować formę lekcji, godzin wychowawczych, warsztatów, spotkań z ekspertami czy projektów realizowanych wspólnie z organizacjami społecznymi. Ich zadaniem ma być m.in. rozwijanie umiejętności rozpoznawania manipulacji i dezinformacji, krytycznej analizy źródeł oraz rozumienia mechanizmów powstawania stereotypów i konsekwencji języka pogardy oraz wykluczenia.

Radni zwracają również uwagę na znaczenie bezpośrednich kontaktów między młodymi ludźmi i poznawania doświadczeń rówieśniczek i rówieśników pochodzących z innych państw. W uzasadnieniu apelu podkreślono, że szkoła jest nie tylko miejscem zdobywania wiedzy, ale także przestrzenią, w której młodzi ludzie uczą się funkcjonowania we wspólnocie, rozwiązywania sporów oraz odpowiedzialności za innych.

Gdańska solidarność w codziennych relacjach

W dokumencie przypomniano, że po rozpoczęciu 24 lutego 2022 roku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę Gdańsk stał się miejscem schronienia dla wielu osób uciekających przed wojną. W pomoc zaangażowali się mieszkańcy i mieszkanki, organizacje społeczne, instytucje publiczne, przedsiębiorcy i wolontariusze.

Dziś Ukrainki i Ukraińcy mieszkają w Gdańsku, pracują, prowadzą firmy, uczą się, studiują i wychowują dzieci. Apel nie dotyczy jednak wyłącznie społeczności ukraińskiej – odnosi się do wszystkich osób, które mogą doświadczać nienawiści, dyskryminacji lub wykluczenia ze względu na narodowość, pochodzenie czy język.

Jak wskazano w uzasadnieniu, przyjęcie apelu ma przede wszystkim wymiar lokalny i ma potwierdzać standardy, na których powinna opierać się gdańska wspólnota: bezpieczeństwo, wzajemny szacunek, odpowiedzialność za słowo i przeciwdziałanie dyskryminacji.

Apel został przyjęty 24 głosami „za” - głosowali tak radni klubów Wszystko dla Gdańska oraz Koalicji Obywatelskiej. Przeciw zagłosowało sześcioro radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości. Dokument zostanie przekazany Prezydentowi Miasta Gdańska, parlamentarzystkom i parlamentarzystom województwa pomorskiego oraz Pomorskiemu Kuratorowi Oświaty. Autorem apelu są radni klubu Wszystko dla Gdańska. 

Po głosowaniu i burzliwej dyskusji Jolanta Banach przekazała na ręce przewodniczącej Rady Miasta Gdańska Agnieszki Owczarczak podziękowania od Svitlany Krysy, konsul generalnej Ukrainy w Gdańsku, skierowane do całej Rady Miasta za pomoc i wsparcie udzielane Ukrainie oraz Ukrainkom i Ukraińcom.

fot. www.gdansk.pl