Jędrzej Sieliwończyk
Urząd Miejski w Gdańsku
Data publikacji 15:25
25 lat inwestycji dla bezpieczeństwa. Gdańsk rozwija ochronę przeciwpowodziową
9 lipca minie 25 lat od tragicznej w skutkach powodzi, która na zawsze zmieniła podejście Gdańska do wody w mieście. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej podsumowano ćwierć wieku inwestycji w ochronę przeciwpowodziową i przedstawiono plany na kolejne lata. Do tej pory zrealizowano 60 dużych inwestycji o łącznej wartości ponad 675 mln zł, a pojemność retencyjna Gdańska wzrosła niemal pięciokrotnie. Dziś Gdańsk nie mówi o zakończonym procesie, ale o stałej adaptacji do coraz bardziej intensywnych opadów.
Lipcowa nawałnica z 2001 roku była jedną z najtragiczniejszych w historii Gdańska. Powódź pochłonęła cztery ofiary śmiertelne. Straty materialne oszacowano wówczas na około 200 mln zł, co dziś odpowiada kwocie blisko 500 mln zł. To doświadczenie na trwałe zmieniło sposób myślenia o gospodarowaniu wodą opadową w mieście – z pojedynczych, doraźnych działań powstał kompleksowy system ochrony przeciwpowodziowej, który miasto konsekwentnie rozbudowuje i udoskonala do dziś.
Od tragedii do nowoczesnego systemu ochrony
Powódź z 2001 roku pokazała skalę zagrożenia, jakie niosą ze sobą gwałtowne opady. Od tego czasu Gdańsk konsekwentnie buduje system ochrony przeciwpowodziowej oparty na trzech filarach: zapobieganiu, reagowaniu i usuwaniu skutków. Miasto rozbudowuje sieć zbiorników retencyjnych, a po doświadczeniach kolejnej fali podtopień w 2016 roku zaczęło intensywnie rozwijać także zieloną retencję, czyli rozproszone rozwiązania wykorzystujące naturę do zatrzymywania i odprowadzania wody.
– 25 lat po tragicznej powodzi z 2001 roku Gdańsk jest zupełnie innym miastem pod względem ochrony przeciwpowodziowej. Dzięki konsekwentnym inwestycjom, w dużej mierze współfinansowanym ze środków Unii Europejskiej, zwiększyliśmy retencję pięciokrotnie, wybudowaliśmy 30 zbiorników retencyjnych, setki kilometrów kanalizacji deszczowej oraz nowoczesny system monitoringu opadów – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. – Wiemy jednak, że zmiany klimatu postępują szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, dlatego nie możemy poprzestać na tym, co już zrobiliśmy. Naszym celem jest osiągnięcie do 2030 roku retencji na poziomie miliona metrów sześciennych, a równolegle inwestujemy w edukację mieszkańców, zieloną retencję i stałe przygotowanie służb. Nie ma dziś miasta, które mogłoby powiedzieć, że jest gotowe na każdy scenariusz, ale bierzemy odpowiedzialność za bezpieczeństwo Gdańszczanek i Gdańszan i każdego dnia wzmacniamy odporność Gdańska na skutki zmian klimatu – dodawała prezydent Gdańska.
Europejskie wsparcie, lokalne bezpieczeństwo
Rozwój systemu ochrony przeciwpowodziowej Gdańska od lat wspierają fundusze europejskie. W ciągu 25 lat miasto korzystało z siedmiu programów Unii Europejskiej, dzięki którym zrealizowano znaczną część kluczowych inwestycji. Spośród ponad 675 mln zł przeznaczonych na ochronę przeciwpowodziową aż 430 mln zł, czyli blisko 64 proc., pochodziło z dofinansowania unijnego. W ostatnich dniach miasto pozyskało 54,7 mln zł na realizację następnych projektów o łącznej wartości 95,4 mln zł.
W ciągu ostatnich 25 lat w Gdańsku powstało blisko 30 zbiorników retencyjnych, 320 km kanalizacji deszczowej, 150 różnych form zielonej retencji oraz 28 pompowni. Całość uzupełnia system monitoringu liczący ponad 100 urządzeń, który pozwala wcześniej identyfikować zagrożenia i szybko reagować na intensywne opady. Dzięki temu miejski system może dziś zatrzymać około 760 tys. m³ wody – to ponad 300 basenów olimpijskich – a do 2030 roku miasto chce zwiększyć tę pojemność do 1 mln m³.
Wśród kluczowych inwestycji jest przebudowany za ponad 137 mln zł Kanał Raduni, dzięki któremu zabezpieczono ponad 7 km wałów, oraz nowy wał przeciwpowodziowy wzdłuż Opływu Motławy (odcinek od ul. Elbląskiej do ul. Zawodzie) o wartości 11 mln zł. Powstały też nowe zbiorniki retencyjne: Kiełpinek o pojemności blisko 60 tys. m³ oraz dwa zbiorniki Świętokrzyska o łącznej pojemności blisko 190 tys. m³, a pojemność zbiornika Srebrniki zwiększono o 11,5 tys. m³.
Gdańsk należy do miast o najtrudniejszych warunkach terenowych w Polsce pod względem ochrony przeciwpowodziowej – różnica wysokości między wzgórzami morenowymi a Żuławami sięga blisko 180 metrów. Miasto musi jednocześnie mierzyć się z zagrożeniami ze strony Bałtyku, wezbranych potoków i nawalnych deszczy, dlatego system bezpieczeństwa opiera na działaniach prowadzonych przed powodzią, w jej trakcie i po jej przejściu.
Ponad 20 inwestycji w budowie i przygotowaniu
Miasto nie zwalnia tempa. Obecnie równolegle prowadzonych jest ponad 20 inwestycji – część już w budowie, część na etapie projektowania. Jednocześnie Gdańsk ubiega się o dofinansowanie kolejnych 18 projektów obejmujących budowę zbiorników retencyjnych, modernizację kanalizacji deszczowej i pompowni oraz rozwój zielonej retencji. Zrealizowanie tych projektów zwiększy pojemność retencyjną miasta o kolejne 200 tys. m³.
– Ochrona przeciwpowodziowa to inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność miasta na skutki zmian klimatu. Środki przeznaczone na retencję i nowoczesną infrastrukturę pozwalają znacząco ograniczać straty, jakie mogą powodować gwałtowne opady. Dlatego konsekwentnie realizujemy kolejne przedsięwzięcia – obecnie prowadzimy i przygotowujemy blisko 20 projektów, które zwiększą retencję w Gdańsku o kolejne 200 tysięcy metrów sześciennych – mówił Piotr Grzelak, zastępca prezydenta ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki. – Coraz większy nacisk kładziemy także na retencję rozproszoną i rozwiązania oparte na naturze, ponieważ charakter opadów wyraźnie się zmienił – dziś mamy do czynienia z krótkimi, ale bardzo intensywnymi deszczami. Naszym celem jest zatrzymywanie wody jak najbliżej miejsca, w którym spada, dlatego inwestujemy zarówno w nowe zbiorniki retencyjne, jak i zazielenianie miasta oraz rozwiązania, które zwiększają retencję również na terenach prywatnych.
Kilka dni temu Gdańsk pozyskał 54,7 mln zł dofinansowania unijnego na kolejne inwestycje przeciwpowodziowe i adaptacyjne o łącznej wartości 95,4 mln zł. W ich ramach powstaną m.in.:
● kanalizacja deszczowa w rejonie ul. Narwickiej oraz od ul. Geodetów do ul. Nowej Bysewskiej,
● zbiornik retencyjny Kartuska,
● przebudowane umocnienia Kanału Warzywód I,
● tereny zielone i retencyjne na Długich Ogrodach, przy al. Jana Pawła II i wokół Polsat Plus Areny Gdańsk.
Jak podkreślają przedstawiciele miasta, bezpieczeństwo kosztuje, ale brak inwestycji kosztuje znacznie więcej – analizy pokazują, że każda złotówka przeznaczona na ochronę przeciwpowodziową pozwala uniknąć od 7 do 8 zł strat.
Każda inwestycja zatrzymuje wodę – rygorystyczne zasady dla inwestorów
Ochrona przeciwpowodziowa to dziś także nowy sposób projektowania ulic, parków, osiedli i inwestycji. Każda przebudowywana ulica, każdy park i każda nowa inwestycja uwzględniają rozwiązania zwiększające retencję i odporność miasta na skutki zmian klimatu. Takich rozwiązań miasto wymaga również od inwestorów publicznych i prywatnych – zgodnie ze zmienionymi procedurami każdy inwestor musi dziś zapewnić retencję od 30 do nawet 120 litrów wody opadowej na metr kwadratowy działki. Standard wypracowany w Gdańsku wdrażają już inne polskie miasta, m.in. Szczecin, Poznań i Warszawa.
Zielona retencja – odpowiedź na nawalne deszcze
Największym wyzwaniem dla Gdańska nie są dziś powodzie od strony potoków, lecz gwałtowne deszcze, które w ciągu kilku minut mogą przynieść nawet 130 litrów wody na m² – tak było choćby rok temu w Przegalinie. Odpowiedzią miasta jest rozwój zielonej retencji, czyli sieci rozproszonych rozwiązań, które przechwytują wodę z ulic, skrzyżowań i osiedli, zanim trafi ona do kanalizacji.
Elementy zielonej retencji zajmują dziś blisko 18 hektarów i mogą zatrzymać około 40 tys. m³ wody – tyle, ile mieści średniej wielkości zbiornik retencyjny. Miasto konsekwentnie zwiększa też udział terenów zielonych kosztem nieprzepuszczalnych nawierzchni – więcej zieleni pojawi się m.in. przy Galerii Bałtyckiej i przy ul. Dmowskiego, m.in. dzięki rozbiórce części utwardzonych powierzchni.
Elementem miejskiego krajobrazu stały się już ogrody deszczowe – w Gdańsku funkcjonuje ich ponad 300, z czego ponad 100 zrealizowało samo miasto.
– Minione 25 lat to nie tylko czas dużych inwestycji przeciwpowodziowych, ale przede wszystkim budowy kompleksowego systemu zarządzania wodami opadowymi, który dziś jest jednym z najbardziej zaawansowanych w Polsce. Opiera się on na trzech filarach: zatrzymywaniu wody w miejscu opadu, rozbudowie miejskiej infrastruktury retencyjnej oraz sprawnym zarządzaniu kryzysowym – mówił Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska. – Równie ważne jak zbiorniki retencyjne są rozwiązania błękitno-zielonej infrastruktury i współpraca z inwestorami, od których wymagamy odpowiedzialnego gospodarowania wodami opadowymi już na etapie projektowania. Jednocześnie stale doskonalimy procedury działania służb i rozwijamy zaplecze sprzętowe, aby w sytuacjach kryzysowych reagować szybko i skutecznie. To właśnie połączenie inwestycji, dobrego planowania i gotowości operacyjnej buduje odporność Gdańska na coraz bardziej intensywne zjawiska pogodowe.
Gotowość na wypadek kryzysu
Nawet przy rozbudowanym systemie retencyjnym ekstremalne opady mogą powodować lokalne podtopienia – to ryzyko, którego nie da się całkowicie wyeliminować. Dlatego Gdańsk stale rozwija też zaplecze do zarządzania kryzysowego. Miasto dysponuje nowoczesnym magazynem przeciwpowodziowym o powierzchni ok. 1500 m², który pełni funkcję centralnego zaplecza logistycznego miejskiego systemu ochrony przeciwpowodziowej i jest sukcesywnie doposażany w mobilne zapory, motopompy oraz stalowe ścianki szczelne. W tym roku, dzięki środkom przeznaczonym na ochronę ludności i odporność miasta, na sprzęt przeciwpowodziowy i inżynieryjny przeznaczono ponad 5 mln zł.
Od 2017 roku miasto regularnie organizuje też ćwiczenia przeciwpowodziowe, podczas których w praktyce sprawdzana jest gotowość na różne scenariusze – testowane są procedury, współpraca służb, czas reakcji oraz skuteczność systemów monitoringu.
Klimat się zmienia, a ekstremalne zjawiska pogodowe – w tym nawalne deszcze – występują i będą występować coraz częściej. Jak podkreślają przedstawiciele Gdańska, miasto traktuje ochronę przeciwpowodziową jako proces, który nigdy się nie kończy, i konsekwentnie się do niego przygotowuje: inwestuje w infrastrukturę, rozwija nowoczesne zarządzanie kryzysowe i zwiększa zdolność do szybkiego wsparcia mieszkańców po ekstremalnych zjawiskach pogodowych.
Kluczowe programy inwestycyjne ze wsparciem finansowym UE
● Ochrona wód Zatoki Gdańskiej – budowa i modernizacja systemu odprowadzania wód opadowych w Gdańsku (2007–2014) – 127,2 mln zł, w tym 62 mln zł dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007–2013,
● Kompleksowe zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław – Etap I – Miasto Gdańsk (2009–2014) – 137,1 mln zł, w tym 116,5 mln zł dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007–2013,
● Systemy gospodarowania wodami opadowymi na terenach miejskich – Miasto Gdańsk, etapy I–III (2015–2023) – łącznie 192,3 mln zł, w tym 103,8 mln zł dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014–2020,
● Zrównoważone Systemy Gospodarowania Wodami Opadowymi w Gdańsku, etap 1 i 2 (2022–2029) – łącznie 218,9 mln zł, w tym 147,5 mln zł dofinansowania z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027.
Łącznie w ramach tych programów zrealizowano inwestycje o wartości ponad 675 mln zł, z czego blisko 430 mln zł, czyli 64 proc., pochodziło z funduszy unijnych.
fot. www.gdansk.pl