Przeglądarka IE 11 nie jest wspierana na witrynie. Proszę skorzystać z nowej przeglądarki Edge firmy Microsoft

Referat Prasowy Urzędu Miejskiego w Gdańsku

Edward Warchocki fot Dominik Paszliński Gdańsk.pl
Zdjęcie portretowe: Jędrzej Sieliwończyk

Jędrzej Sieliwończyk
Urząd Miejski w Gdańsku

Data publikacji 16:23

Edward Warchocki z wizytą u prezydent Gdańska

132-centymetrowy robot humanoidalny Edward Warchocki jest dziś gwiazdą internetu, a jego sukces ma mocne, lokalne fundamenty. Ten projekt nie doszedłby do skutku, gdyby nie zaangażowanie i wkład gdańskich przedsiębiorców. Wizyta tego nietypowego gościa oraz twórców z MERA Robotics w Urzędzie Miejskim była okazją do rozmowy z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz o potencjale Gdańska w obszarze nowoczesnych technologii oraz o rozwoju lokalnego sektora robotyki.

Edward Warchocki to obecnie najbardziej znany robot w Polsce. Projekt stworzony przez Radosława Grzelaczyka i Bartosza Idzika z firmy MERA Robotics, oparty jest na platformie Unitree G1 - nowoczesnej maszynie o wadze 35 kilogramów. Tym, co go wyróżnia, nie jest jednak sam hardware, lecz oprogramowanie - autorski system MERA OS , będący mózgiem robota, który pozwala mu w sposób autonomiczny przeprowadzać swobodne interakcje z ludźmi w sposób naturalny i reagować na otoczenie. Potrafi także przegonić dziki z miasta do lasu. 

Humanoidalny celebryta

Nagrania z jego ulicznych przygód zebrały już ponad 2 miliardy wyświetleń w mediach społecznościowych. Edward był również pierwszym humanoidalnym robotem, który odwiedził polski Sejm. Oficjalnie nosi tytuł Ambasadora Przyszłości, nadany przez Ministra Kultury, i chętnie korzysta z tej roli - zarówno podczas rozmów o technologii, jak i w żartobliwych pogawędkach z przechodniami.

Rozmowy poważne, nastrój swobodny

Spotkanie miało nieformalny, ale merytoryczny charakter. Obok prezydent Aleksandry Dulkiewicz oraz przedstawicieli MERA Robotics - Radosława Grzelaczyka, Bartosza Idzika, Kamili Filipowskiej i Łukasza Szutenberga - w rozmowie uczestniczyli także rektor Uniwersytetu Gdańskiego prof. Piotr Stępnowski oraz Paweł Orłowski, prezes Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego.

Edward, jak zwykle, nie pozostał biernym obserwatorem. Zapytany o gdańskie wyzwania, zaoferował pomoc w… odstraszaniu dzików. Na zakończenie spotkania on i prezydent Dulkiewicz wspólnie wykonali także gest „67” - viralowy trend z TikToka.

– Gdańsk od lat stawia na innowacje i rozwój nowoczesnych technologii, dlatego z dużym zainteresowaniem obserwujemy dynamiczny rozwój robotyki humanoidalnej – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - Cieszy mnie szczególnie to, że w tym obszarze ważną rolę odgrywa firma mająca siedzibę w Gdańsku oraz polscy inżynierowie i programiści. Naszym atutem są nie tylko kompetencje technologiczne, ale także położenie i zaplecze logistyczne, które mogą uczynić Gdańsk jednym z ważnych punktów rozwoju tego rynku w Europie. Chcemy tworzyć warunki do współpracy biznesu, nauki i samorządu, tak aby nowoczesne technologie rozwijały się tutaj z korzyścią dla mieszkańców i lokalnej gospodarki. Robotyka, sztuczna inteligencja i automatyzacja to kierunki, które będą coraz mocniej wpływać na nasze codzienne życie, dlatego warto już dziś aktywnie uczestniczyć w tych zmianach.

Gdańsk jako centrum dystrybucji robotyki w Europie

Rozmowy z przedstawicielami MERA Robotics dotyczyły konkretnych planów biznesowych. Firma chce wykorzystać gdański Baltic Hub do importu i dystrybucji robotów humanoidalnych, które  następnie trafiałyby na rynki całej Europy. To już się dzieje. Kluczowym partnerem w tym procesie jest gdańska firma MITGAR Port Operation należąca do NetVest Group, której właścicielem są gdańszczanie Małgorzata i Łukasz Szutenberg. Firma już jest kluczowym partnerem w dystrybucji samochodów wpływających do gdańskiego portu z innych kontynentów. Tylko w zeszłym roku obsłużyła ładunek ponad stu tysięcy pojazdów, które trafiły na rynki europejskie. Docelowo - co było jednym z kluczowych tematów spotkania Gdańsk mógłby stać się miejscem nie tylko składania, ale także produkcji tych maszyn (robotów humanoidalnych), z wykorzystaniem polskiej myśli technicznej i oprogramowania.

- Gdańsk już dziś jest ważnym węzłem logistycznym dla tej części Europy. Roboty mogłyby trafiać przez Baltic Hub, być składane, montowane, a docelowo również produkowane w Gdańsku, pod kontrolą państwowego regulatora - wyjaśnił Łukasz Szutenberg.

Paweł Orłowski, prezes Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego, potwierdził, że miasto poważnie traktuje tę perspektywę.

- W Gdańsku rozwijają się nowe technologie, sektor kosmiczny i Deep Tech. Kwestia robotyzacji i robotów humanoidalnych to niezwykle ciekawa dziedzina, której bacznie się przyglądamy – powiedział Paweł Orłowski, prezes Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego. - Choć dziś jesteśmy jeszcze na wczesnym etapie, Gdańsk jako brama do Europy może stać się miejscem, gdzie roboty będą nie tylko importowane, ale docelowo także montowane, produkowane i wyposażane w polskie oprogramowanie.

Rynek, który właśnie rusza

Liczby robią wrażenie. Dziś w całej Polsce działa mniej niż sto robotów humanoidalnych. Według prognoz Radosława Grzelaczyka, właściciela MERA Robotics, w ciągu zaledwie dwóch lat liczba ta ma wzrosnąć do 10 tysięcy. Z kolei w perspektywie roku 2040 na świecie ma być ich więcej niż ludzi.

- Dzisiaj rynek robotów humanoidalnych jest jak małe ziarenko, z którego wyrośnie wielki amazoński las - mówi Radosław Grzelaczyk. - Czujemy się odpowiedzialni zarówno za edukację społeczeństwa, jak i za wspieranie legislacji, która musi nadążyć za tą rewolucją. 

Firma zadeklarowała gotowość do współpracy z miastem na wielu poziomach - od doradztwa przy tworzeniu regulacji dotyczących obecności robotów w przestrzeni publicznej, przez wsparcie dla szkół i uczelni, aż po promocję Gdańska jako nowoczesnego miasta technologii i innowacji.

 

fot. www.gdansk.pl