Jędrzej Sieliwończyk
Urząd Miejski w Gdańsku
Data publikacji 21:47
Cztery lata wojny. Gdańsk solidarny z Ukrainą
W Gdańsku uczczono czwartą rocznicę pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Program obchodów łączył wymiar symboliczny, wspólnotowy i międzynarodowy – od porannego aktu pamięci na Skwerze Bohaterskiego Mariupola, przez podpisanie Deklaracji Mariupolskiej, po debatę poświęconą odbudowie Ukrainy.
– Cztery lata po wybuchu wojny wciąż widzimy, jak dramatyczna jest cena rosyjskiej agresji, ale także jak niezwykła jest siła i odwaga naszych ukraińskich przyjaciół – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. – Stojąc razem, jasno mówimy: nie ma zgody na świat, w którym silniejszy odbiera wolność innemu narodowi. Naszym obowiązkiem jest dbać o prawdę i przeciwstawiać się dezinformacji.
Poranek pamięci na Skwerze Bohaterskiego Mariupola
O godz. 7.30 mieszkańcy Gdańska – Polacy i Ukraińcy – zapalili znicze na Skwerze Bohaterskiego Mariupola, położonym w pobliżu dawnej siedziby rosyjskiego konsulatu. Przestrzeń wypełniły niebiesko‑żółte flagi i symbole solidarności.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miasta i województwa oraz delegacja ukraińska, w tym konsul generalny Ukrainy w Gdańsku Oleksandr Plodystyi oraz mer Mariupola Wadym Bojczenko.
Hołd dla Mariupola w Muzeum II Wojny Światowej
Centralnym punktem obchodów był wernisaż wystawy „Mariupol – droga pamięci i marzeń” w Muzeum II Wojny Światowej. Ekspozycja opowiada o 86 dniach oblężenia miasta i dramacie jego mieszkańców. Jedną z instalacji tworzy 12 500 kamieni symbolizujących zweryfikowane ofiary. Obok znajdują się setki tysięcy rozsypanych kamieni – znak osób, których los wciąż nie został wyjaśniony.
– Cztery lata po rosyjskiej inwazji wciąż nosimy w sobie ból tragedii, która dotknęła Mariupol i całą Ukrainę. Naszym obowiązkiem jest przywrócenie prawdy o tysiącach ofiar i pociągnięcie do odpowiedzialności tych, którzy budują swój fałszywy obraz na gruzach i kościach naszych mieszkańców – mówił Wadym Bojczenko, mer Mariupola, szef Mariupolskiej Administracji Wojskowej.
Podkreślił, że Gdańsk jako pierwszy zaoferował wsparcie partnerskiemu miastu i konsekwentnie zabiega o sprawiedliwość dla ofiar.
– Jestem wdzięczny Gdańskowi za solidarność i wsparcie — to ono daje siłę do dalszej walki o sprawiedliwość. Wierzę, że wspólnie zbudujemy ruch, który nie pozwoli światu zapomnieć o Mariupolu i o odwadze naszych obrońców.
Głos zabrał również konsul generalny Oleksandr Plodystyi, dziękując za solidarność i wsparcie udzielane Ukrainie od pierwszych dni wojny.
– Ukraina żyje nadzieją na sprawiedliwość i zwycięstwo, mimo że każdego dnia doświadcza terroru wymierzonego w mieszkańców i infrastrukturę – mówi Oleksandr Plodystyi, konsul generalny Ukrainy w Gdańsku. – Nie handlujemy naszym terytorium — bronimy go, bo taka jest wola większości Ukraińców. Wasze wsparcie, zarówno symboliczne, jak i praktyczne, płynące z Gdańska, Sopotu, Gdyni i całego Pomorza, ma dla nas ogromne znaczenie i realnie pomaga przetrwać najtrudniejsze chwile. Jesteśmy wdzięczni za każdy gest solidarności, który umacnia nas w przekonaniu, że razem doprowadzimy Ukrainę do zwycięstwa.
Deklaracja Mariupolska i odpowiedzialność za przyszłość
Kulminacją dnia było podpisanie Deklaracji Mariupolskiej przez samorządowców Obszaru Metropolitalnego Gdańsk–Gdynia–Sopot, przedstawicieli instytucji kultury oraz delegację ukraińską. Dokument potwierdza wolę współpracy przy dokumentowaniu zbrodni, dochodzeniu sprawiedliwości i przyszłej odbudowie miasta.
Szczególnie poruszającym momentem było wystąpienie Viry Lytvynenko, założycielki fundacji Serce nAZOVnie, której son zginął w obronie Mariupola. Podkreśliła, że obowiązkiem rodzin poległych jest walka o prawdę i rozliczenie sprawców zbrodni.
– Jako matka poległego obrońcy Mariupola wiem, jak wysoką cenę Ukraina płaci każdego dnia za swoją wolność i prawo do istnienia – mówiła Vira Lytvynenko. – Mój syn, tak jak tysiące młodych chłopców i dziewcząt, oddał życie za ojczyznę, a naszym obowiązkiem jest doprowadzić do tego, by prawda o ich ofierze nigdy nie została zagłuszona. Dlatego walczymy o sprawiedliwość, dokumentujemy świadectwa i domagamy się ukarania tych, którzy rozpoczęli tę okrutną wojnę. Jesteśmy głęboko wdzięczni narodowi polskiemu za solidarność, która daje nam siłę, by wierzyć w sprawiedliwy i trwały pokój.
Obchodom towarzyszyła międzynarodowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy i bezpieczeństwu Europy. W czterech panelach dyskusyjnych omawiano kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego, odpowiedzialności za zbrodnie wojenne, roli Europy w procesie odbudowy oraz przygotowań do Ukraine Recovery Conference (URC) – największego globalnego forum poświęconego odbudowie Ukrainy, które w czerwcu odbędzie się w Gdańsku.
Wieczorne zgromadzenie w duchu solidarności
Wieczorem uczestnicy przemaszerowali do Europejskiego Centrum Solidarności. Na placu Solidarności odbyło się zgromadzenie „Solidarni z Ukrainą”. Pomnik Poległych Stoczniowców 1970 został podświetlony w barwach Ukrainy. Wspólnie odśpiewano hymny Polski, Ukrainy i Unii Europejskiej oraz zapalono znicze.
Podczas uroczystości przekazano flagę Obrońców Mariupola prezydent Gdańska i marszałkowi województwa pomorskiego.
– To nie była zwykła wojna, lecz świadoma operacja wymierzona w ludność cywilną – mówił pułkownik Walerij Padytel, były jeniec wojenny i uczestnik obrony miasta. – Obrona Mariupola trwała 86 dni i dała czas innym regionom Ukrainy na przygotowanie się do walki. Dziś potrzebne jest konsekwentne dokumentowanie zbrodni i dalsze wsparcie dla Ukrainy.
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła, że Gdańsk, jako miasto Solidarności chce być miejscem nadziei i realnego wsparcia dla Ukrainy.
– Spotykamy się dziś w miejscu, które od dekad niesie nadzieję nawet w pozornie beznadziejnych czasach, by wspólnie oddać hołd ofiarom tej brutalnej wojny i dodać otuchy naszym ukraińskim przyjaciołom – mówiła. – Cały dzień rozmawiamy o tym, co możemy zrobić, aby Ukraina zwyciężyła sprawiedliwym pokojem, w świecie, w którym nie ma zgody na odbieranie ziemi suwerennym państwom wolą dyktatora. Wierzę, że wspólnie odbudujemy Mariupol i Bachmut, a wolna, demokratyczna Ukraina – przy wsparciu Polski i wspólnoty międzynarodowej – zwycięży. Sława Ukrainie.
Gdańsk światowym centrum rozmów o przyszłości Ukrainy
W czerwcu 2026 roku Gdańsk będzie gospodarzem Ukraine Recovery Conference. Do miasta przyjadą przedstawiciele około 40 państw i blisko 20 organizacji międzynarodowych. Celem rozmów będzie wypracowanie długofalowych mechanizmów wsparcia dla odbudowy suwerennej i bezpiecznej Ukrainy oraz wzmocnienie międzynarodowej współpracy na rzecz jej przyszłości. Forum ma na celu nie tylko analizę skutków wojny, ale także wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie odpowiedzialności, rekompensaty i długofalowego wsparcia dla Ukrainy.
fot. www.gdansk.pl